Pieski świat

    Na jednym podwórku mieszkały
    Poranki witając z radością.
    Z miseczki pospołu chłeptały
    Związane braterską miłością.

    Sypiały za piecem w kąciku,
    Na ciepłej mięciutkiej kołderce,
    Kwiliły jak dziecię w beciku
    Witając szczenięce swe szczęście.

    Azorek był wielkim psotnikiem,
    Więc w głowie mu figle przedziwne.
    Zziajany z wiszącym językiem
    Przybiegał w pielesze rodzinne

    Popijał łyk wody chybcikiem
    I dalej co siły harcował:
    Skokami, zakosem, truchcikiem
    Po całym obejściu buszował.

    Azunia kochała przestrzenie
    Wieczorne spacery na smyczy
    Czekała tej chwili codziennie,
    Wędrówek przebytych nie zliczy.

    Poznała ogrody i lasy,
    Zapachy pór roku odmienne,
    Nastaną w psim życiu te czasy
    Dla wszystkich jednakie, niezmienne?

    © 2018 Przedszkole 12. All Rights Reserved.

    Please publish modules in offcanvas position.