Przedszkole Miejskie nr 12 w Otwocku
 

Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider

Rzepka

Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie,
Chodził te rzepkę oglądać co dzień.
Wyrosła rzepka jędrna i krzepka,
Schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebka!
Więc ciągnie rzepkę dziadek niebożę,
Ciągnie i ciągnie, wyciągnąć nie może!

Zawołał dziadek na pomoc babcię:
"Ja złapię rzepkę, ty za mnie złap się!"
I biedny dziadek z babciÄ… niebogÄ…
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkÄ™,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!

Przyleciał wnuczek, babci się złapał,
Poci się, stęka, aż się zasapał!
Wnuczek za babciÄ™,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkÄ™,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Zawołał wnuczek szczeniaczka Mruczka,
Przyleciał Mruczek i ciągnie wnuczka!
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babciÄ™,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkÄ™,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Na kurkę czyhał kotek w ukryciu,
Zaszczekał Mruczek: "Pomóż nam, Kiciu!"
Kicia za Mruczka,
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babciÄ™,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkÄ™,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Więc woła Kicia kurkę z podwórka,
Wnet przyleciała usłużna kurka.
Kurka za KiciÄ™,
Kicia za Mruczka,
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babciÄ™,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkÄ™,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Szła sobie gąska ścieżynką wąską,
Krzyknęła kurka: "Chodź no tu gąsko!"
GÄ…ska za kurkÄ™,
Kurka za KiciÄ™,
Kicia za Mruczka,
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babciÄ™,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkÄ™,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Leciał wysoko bocian-długonos,
"Fruńże tu, boćku, do nas na pomoc!"
Bociek za gÄ…skÄ™,
GÄ…ska za kurkÄ™,
Kurka za KiciÄ™,
Kicia za Mruczka,
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babciÄ™,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkÄ™,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Skakała drogą zielona żabka,
Złapała boćka - rzadka to gradka!
Żabka za boćka,
Bociek za gÄ…skÄ™,
GÄ…ska za kurkÄ™,
Kurka za KiciÄ™,
Kicia za Mruczka,
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babciÄ™,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkÄ™,
A na przyczepkÄ™
Kawka za żabkę
Bo na tÄ™ rzepkÄ™
Też miała chrapkę.

Tak się zawzięli, Tak się nadęli,
Ze nagle rzepkÄ™
Trrrach!! - wyciągnęli!
Aż wstyd powiedzieć,
Co było dalej!
Wszyscy na siebie
Poupadali:
Rzepka na dziadka,
Dziadek na babciÄ™,
Babcia na wnuczka,
Wnuczek na Mruczka,
Mruczek na KiciÄ™,
Kicia na kurkÄ™,
Kurka na gÄ…skÄ™,
Gąska na boćka,
Bociek na żabkę,
Żabka na kawkę
I na ostatku
Kawka na trawkÄ™.